czwartek, 26 stycznia 2017

Zima koloru turkusu - Carina Bartsch

Tytuł: "Zima koloru turkusu"
Autor: Carina Bartsch
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 452
Moja opinia: 9/10


Po przeczytaniu "Lata koloru wiśni" wprost nie mogłam się doczekać, aż sięgnę po Zimę koloru turkusu. Musiałam odczekać kilka dni, zanim zamówiona druga część mi dojdzie po to żeby... przeczytać prawie 500 stron w dwa dni. Serio. Natomiast Lato zajęło mi kilka dni mimo tego, że tez mi się strasznie podobało.

"Dopiero kiedy człowiek przeżyje piekło, może docenić piękno nieba."

W pierwszej części Emely nie lubi, a wręcz nienawidzi Elyasa. Gdy w końcu postanawia mu zaufać ten... znika. Nie odzywa się. Do Emely przestaje również odzywać się Luca.
Gdy Emely postanawia iść na imprezę Halloweenową jest bardzo zdziwiona, że Elyas nie komentuje przypadkowej zbieżności ich strojów. Zresztą nie tylko z tego powodu.

W drugiej części autorka nie przedstawia nam aż tylu zabawnych fragmentów. Nie chcę Wam zdradzać zbyt wiele, bo musicie to sami odkryć, jednak tu nie ma po prostu powodów do śmiechu.
Ale z wielkim rozbawieniem będę wspominać pijaną Emely. Ci co przeczytali – na pewno przyznają mi rację :D Pan Krzak był według mnie najlepszy :D Przez cały ten wątek się śmiałam.

"Oczywiście byłam świadoma, że alkohol nie jest rozwiązaniem, ale woda zasadniczo też nim nie była."

Jednak później, gdy zapowiada się już tak dobrze – nagle prawda wychodzi na jaw. Spora część tej ksiażki jest przepełniona bólem, żalem ale... niech Was to nie zrazi. Naprawdę.
Przyznaję, autorka złamała moje serce, ale czytałam z zapartym tchem, bardzo ciekawa dalszego rozwoju wydarzeń.

Nie będę już nic więcej zdradzać. Powiem tylko, że naprawdę warto przeczytać Zimę. Nawet jeśli pierwszy tom Wam nie przypadł do gustu – dajcie szansę temu. Jak zaczęłam czytać, tak mnie wciągnęło, że nie potrafiłam się oderwać. Następnego dnia czytałam tak długo aż przewróciłam ostatnią stronę. Nawet kilka dni po zakończeniu, dalej miałam w głowie historię Emely i Elyasa.
Ten tom bardziej mi się podobał. Gdy wszystko pod koniec wyszło na jaw, nie potrafiłam pozbyć się wrażenia, że Zima koloru turkusu była... prawdziwsza, bardziej szczera od Lata koloru wiśni. Nie wiem, może to tylko moje wyobrażenie, ale jeśli czytaliście to dajcie znać, czy myślicie podobnie.

"I te twoje nieskoordynowane ruchy! W kółko się przy mnie przewracałaś. Mój Boże, jak można nienawidzić kogoś, kto nie umie nawet prosto chodzić!"

Tak trochę z innej beczki – jak tytuł pierwszej części niezbyt mi pasował do treści przez te wiśnie, tak ten drugiej części – bardzo pasuje . Ale okładka dalej mi się nie podoba ;P

Niemniej jednak, ta seria zostanie w mojej pamięci na długo. Może nie wniosła bardzo wiele do mojego życia, ale naprawdę miło spędziłam przy niej czas. I bardzo polubiłam Elyasa (wiem, że idealny nie jest, ale czyż on nie jest kochany? ;P) oraz Emely. Natomiast, mimo że w drugiej części nie pojawia się tak często - nie lubię Domenica. Aż mi smutno, że tak szybko to przeczytałam. Teraz pozostaje mi tylko z czystym sumieniem serdecznie Wam polecić oba tomy i mieć nadzieję, że również spodobają Wam się tak jak mnie :)

"Kiedy mężczyźni się zakochują, stają się najbardziej bezradnymi istotami na świecie."

 

Lato koloru wiśni | Zima koloru turkusu

36 komentarzy:

  1. O tej serii myślę już od dawna i wciąż zapominam żeby ją kupić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie pamiętaj przy następnym zamówieniu ♥

      Usuń
  2. Nie czytałam recenzji, bo dopiero co zamówiłam tą część :P Ale Twoje zdjęcie bardzo mi się podoba! Ma coś w sobie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, mam nadzieję, że ci się spodoba :D
      Dziękuje! :D

      Usuń
  3. Czytałam choć pierwsza część jakoś bardziej przypadła mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne :D Każdy ma przecież inną opinię :D

      Usuń
  4. Lato koloru wiśni tak bardzo mnie zauroczyło i wciągnęło, że nie mogłam w nocy zasnąć, tylko musiałam skończyć tę powieść i do tej pory jestem pod jej ogromnym wrażeniem, słowne przepychanki Emely i Elyasa są najlepsze <3 Natomiast trochę żałuję, że zabrałam się za drugą część, bo była według mnie dużo gorsza od pierwszej, brakowało jej tej zadziorności i humoru, autorka na siłę wydawała się tworzyć niestworzone dramaty :/ O wiele bardziej wolałabym więcej scen właśnie w stylu imprezy halloweenowej ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi w Zimie też brakowało tych przepychanek. Ale pod koniec po ich rozmowie jakoś tak do mnie dotarło, że ta druga część była bardziej prawdziwa ;) Ale i tak uwielbiam obie części ♥

      Usuń
  5. Nie słyszałam jeszcze o tej serii :) Muszę jeszcze pomyśleć zanim się skusze :)

    Pozdrawiam Agaa
    ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z mojej strony bardzo polecam :) O ile lubisz taki gatunek ;)

      Usuń
  6. Obie książki zapowiadają się naprawdę dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszędzie ta seria się przewija, więc może i ja w końcu ją zdobędę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze uda ci się ją zdobyć :D

      Usuń
  8. "Lato koloru wiśni" to książka, która mogłaby mi się spodobać. Jeśli sięgnę po nią i spełni moje oczekiwania, z pewnością sięgnę także i po kontynuację, skoro Ci się podobała :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Królewskiego wygnańca"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Ciebie zachęcić i mam nadzieje, że się spodoba ♥ Lecę zerknąć ;*

      Usuń
  9. Mam coraz większą ochotę żeby przeczytać pierwszą część, ale jak na razie zbyt wiele książek czeka na swoją kolej.

    Pozdrawiam, Natalia z bloga http://ksiazkomoaniaczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiele książek do przeczytania, a tak mało czasu :/ Jednakże trzymam kciuki, żebyś szybko ją mogła przeczytać :D

      Usuń
  10. Mi tez nie pasowały te wiśnie w tytule;) Co do obydwu tomów to po prostu je ubóstwiam. No i Elyas <3 Są to moje ulubione książki, chociaż wkurzało mnie trochę, że Emely była taka uparta. A no i Pan Krzak rządzi!
    Pozdrawiam Karolina z bloga Bookwormscity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy praktycznie identyczną opinie co do Lata i Zimy :D

      Usuń
  11. Nie udało mi się do tej pory sięgnąć po tą serię jednak widzę że zbiera ona coraz więcej pochlebnych opinii więc chyba to już ten czas, ta pora
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przeczytać całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czeka na półce :) niedługo się zabieram za nią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też ci się spodoba :D

      Usuń
  14. Pierwsza część nie bardzo mnie zachęciła, ale druga wydaje się naprawdę bardzo ciekawa. Bardzo mnie gryzie co się tam wydarzyło i co cię tak poruszyło (pan krzak też się do tego przyczynił) :D
    Tak to jest, że jak książka się spodoba i wciągnie to się tylko do końca czyta :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby się przekonać, musisz przeczytać :D
      Dokładnie! :D

      Usuń
  15. Koniecznie muszę się zabrać za tę historię :D , tak długo już czeka na półce, że aż wstyd :(

    Pozdrawiam,
    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie każ jej już dłużej czekać, tylko przeczytaj ;*

      Usuń
  16. Mam na półce pierwszą część i to aż wstyd, bo dalej leży i do tej pory jej nie przeczytałam!
    Btw świetny kolor lakieru <3

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie każ jej dłużej czekać, tylko przeczytaj :D

      Usuń
  17. Książkę już czytałam i ogromnie mi się podobała :)
    Bardzo się cieszę, że seria również przypadła Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Zostaw proszę po sobie jakiś ślad ♥ Każdy jeden komentarz to dla mnie wielka motywacja ♥ A jeśli spodobał Ci się mój blog to zaobserwuj, by być na bieżąco z postami :*
Nie zapomnij zostawić adresu do swojego bloga - z chęcią zajrzę ♥