czwartek, 12 stycznia 2017

Korona - Kiera Cass

Tytuł: „Korona”
Autor: Kiera Cass
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 304
Moja opinia: 9/10


<Recenzja może zawierać spoilery z poprzednich części. ;)>
Korona to ostatnia część Rywalek. Trochę szkoda, bo ta seria jest naprawdę świetna.

Córka Maxona i Americi – Eadlyn, stoi przed wyborem męża. Eliminacje nadal trwają. Jest jej trudno, bo w żadnym mężczyźnie, jak na razie się nie zakochała. Z kilku powodów, zawęża ilość chłopaków do siedmioosobowej Elity. No i Erik, tłumacz Henriego.

Ale prawda jest taka, że miłość jest równie przypadkowa, jak i zaplanowana, równie piękna, jak i katastrofalna.”

W Koronie znowu możemy zobaczyć tą niezwykłą miłość Maxona i Ami. Eadlyn często o ich miłości mówi „romans jak z bajki”. I totalnie się z nią zgadzam. Inaczej tego nie można określić.

Gdy Ami walczy o życie, Maxon cały czas jest przy niej. Dlatego właśnie Eady zostaje regentką. „Korona” udowadnia, że bycie księżniczką to nie tylko sława, bogactwo, ludzie, którzy są na każde skinienie. Bycie księżniczką to stres i bardzo ciężka praca. Do tego Eadlyn tęskni za bratem bliźniakiem.
Na szczęście nie jest sama. Ma grupę przyjaciół, chłopcy z Elity również bardzo ją wspierają. Jest i Aspen, jej zapasowy ojciec. Bardzo mi się podobała ich relacja. Generał Leger kocha ją jak własną córkę.

- To mlecz – powiedziałam. (...)
- Wiem. Jedni zobaczą w tym chwast, inni piękny kwiat. Kwestia perspektywy.”

Dopóty wszystko ma się dobrze, dopóki ktoś, po kim nikt by się tego nie spodziewał, nie próbuje wcielić swojego planu w życie. Eadlyn jest zmuszona do szybkiego działania. Cały utwór charakteryzuje się wartką akcją, ale  od tego momentu akcja jeszcze bardziej nabrała tempa.

Jaki był wybór Eady? Kto został jej mężem? No cóż... nie spodziewałam się tego. Ale bardzo się cieszę z jej wyboru. Naprawdę. Księżniczka poszła za głosem swego serca i to mi się podoba. Ja za bardzo nie miałam swojego faworyta (okay, troszkę byłam za Kile'm ;p), bo długo nie wiedziałam, dla którego z chłopców serce Eadlyn bije szybciej. Wybrała więc bardzo dobrze. To, co obwieściła po ogłoszeniu tego który z chłopców wygrał Eliminacje, zszokowało mnie.
Czytałam kilka opinii, że Eadlyn źle wybrała, z tego powodu zakończenie ocenione zostało jako mało interesujące. Ale dlaczego? Czy nie o to chodziło w całej idei eliminacji? Właśnie o to, by Eadlyn znalazła osobę, u której boku spędzi szczęśliwe życie. ;)

Trzeba pogodzić się z istnieniem niedoskonałości, nawet w rzeczach, które wydają się całkowicie doskonałe.”

Korona to naprawdę genialne zwieńczenie serii. Nie wiem skąd tyle uwag, że te dwie ostatnie wg nie powinny wyjść. Ja się bardzo cieszę, że mogliśmy poznać losy następczyni tronu Illei, ale także pozostałych dzieci Maxa i Ami. Trochę mi żal, że nie mogę poznawać dalszych losów bohaterów. Będę naprawdę miło wspominać tę serię. Pozostawiła we mnie nadzieję, na miłość jak z bajki. Niech Was nie zniechęci charakterek Eady na początku Następczyni. Dziewczyna, którą poznajemy na początku, zmienia się, podlega wewnętrznej przemianie. Nie bez powodu mówi się, że kobieta zmienną jest. ;)

Może to nie pierwsze pocałunki powinny być takie szczególne, tylko ostatnie.”


Ps. Słyszałam, że jest jakiś bonusowy epilog Korony. Wiecie coś o tym?

31 komentarzy:

  1. Mi własnie została ta książka by skończyć serie. Ogólnie wspominam poprzednie części jako średnie powieści, jednak z własnej ciekawości na pewno przeczytam ostatni tom:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytalam serie, ale jedynie jej główne części. JAkoś nigdy za dodatkami nie przepadałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkami to chyba bardzie można nazwać Królową i Faworytkę oraz Księcia i gwardzistę :D Następczyni i Korona w sumie też, choć ja je bardziej odbieram jako kolejne części :D Jeśli spodobały ci się te główne części to może warto spróbować? ;)

      Usuń
  3. Zgadzam się - ostatni tom świetne kończy serię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam w domu tej serii i czytałam ją z biblioteki, niestety ciągle czekam na tą ostatnią część. Nie było ci trudno przyzwyczaić się że już nie opowiada Ami? Bo mi było cholernie ciężko :D Ale później już mi przeszło i nadal czekam z niecierpliwością na Koronę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tą serię czytałam z biblioteki ;p Tak, trochę było ciężko się przyzwyczaić :D

      Usuń
  5. Z tej serii czytałam tylko "Rywalki" i na tym zaprzestałam poznawać dalszą serię. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś do niej powrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj poznać dalsze części ♥

      Usuń
  6. Nareszcie znalazłam kogoś kto nie zrównał z ziemi "Następczyni" i "Korony". <3 Mnie one również się podobały i nie rozumiem tej nagonki na te książki. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też nie rozumiem tego :/ Też się cieszę, że jest ktoś komu te części się podobały :D

      Usuń
  7. Czytałam i zakończenie bardzo mnie usatysfakcjonowało, chociaż się go troszeczkę spodziewałam :D Teraz czytam już tą serię któryś raz i nadal ją kocham! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu osoba której też się podoba zakończenie :D

      Usuń
  8. Czytałam dwie książki tej autorki, ale nie należę do jej fanek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, w końcu każdy ma inny gust ;)

      Usuń
  9. Rywalki to moja lektura na ten rok :) Nie czytałam do konca recenzji bo nie chciałam sobie spojerować haha

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór ;* I mam nadzieję, że ci się spodobają ;)

      Usuń
  10. Może bym się polubiła z tą publikacją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja byłam zawiedziona wyborem Eadlyn :( Jakiś bonusowy epilog? Że co?! Nic nie słyszałam, wiesz już może coś więcej? :D

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy miał swojego faworyta napewno ;P No gdzieś czytałam, że córka Eady i jej męża występuje w bonusowym epilogu :D Podobno akcja tego epilogu dzieje się ok. 6 lat po zakończeniu Korony... :D

      Usuń
  12. Na spoilery już jestem obojętna co do tej serii. Zakończenie jest dość oczywiste. Ale w końcu muszę dokończyć resztę tomów xd


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam w sumie, że więcej spoilerów tu będzie :D Ale nie ma źle ;p

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. "Rywalki" miło wspominam, pierwsze 3 części strasznie mnie wciągnęły :), ale przede mną wciąż "Następczyni" i "Korona", czekają na półce i mam nadzieję, że niedługo po nie sięgnę ;)

    Pozdrawiam :)
    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie sięgnij po nie jak najszybciej! :D

      Usuń
  15. Książki Kiery Cass jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam całą trylogię "Rywalki" i kocham ją, ale nie czytałam dodatków do niej, bo tak to mogę nazwać. Dla mnie historia Americi i Maxona się skończyła wraz z książką "Jedyna". Czytałam książkę "Książę i Gwardzista" i ona mnie trochę zniechęciła do reszty książek, bo była nudna.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://poszukiwaczkaksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księcia i Gwardzisty oraz Królowej i faworytki nie czytałam i ja z kolei te dwie niezbyt mam ochotę czytać ;p

      Usuń

Hej! Zostaw proszę po sobie jakiś ślad ♥ Każdy jeden komentarz to dla mnie wielka motywacja ♥ A jeśli spodobał Ci się mój blog to zaobserwuj, by być na bieżąco z postami :*
Nie zapomnij zostawić adresu do swojego bloga - z chęcią zajrzę ♥