poniedziałek, 10 października 2016

Moja pierwsza recenzja, czyli "Oddam ci słońce" Jandy Nelson

Tytuł: "Oddam ci słońce"
Autor: Jandy Nelson
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Otwarte
Ilość stron: 400
Moja ocena: 8/10

 

"Bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci." 

Jakiś czas temu wybrałam się do biblioteki odebrać serię Rywalki. Zauważyłam wtedy „Oddam ci słońce”. Miałam ochotę przeczytać to już od dłuższego czasu, więc od razu ją wypożyczyłam.

"Jeśli jedno bliźniąt się zrani, drugie będzie krwawić."

Ta książka jest troszkę dziwnie podzielona. Przeplatają się rozdziały z narracją 13,14-letniego Noaha i 16- letniej Jude. „NoahiJude” tworzą, (a raczej tworzyli) zgrany zespół bliźniaków.
Gdy mieli po 13 lat w wyniku pewnych sytuacji, ich wieź się rozpada. Nadal się wspierają, ale już nie są tacy zgrani jak kiedyś. Oboje trochę się pogubili, zgubili do siebie drogę. Czy uda im się to naprawić? Znów stać się jednością, NoahemiJude?
Noah to chłopiec skromny, nieśmiały. Jest bardzo zżyty z matką i ma wrażenie, że ojciec go nie kocha. Kocha rysować, można powiedzieć, że robi to nieustannie, na kartce, w głowie. Ma ogromny talent. Jego marzeniem jest dostać się do liceum plastycznego. Miesiącami szkoli się, w sztuce rysunku, aby być w tym jeszcze lepszym.
Jude stanowi jego przeciwieństwo. Buntownicza, odważna dziewczyna. Skonfliktowana z matką, w dobrych stosunkach z ojcem. W przeciwieństwie do swojego brata, bardzo często udziela się towarzysko, próbuje zwrócić na siebie uwagę chłopców. Należy do grona popularnych dziewczyn. Tak samo jak brat, jest utalentowana artystycznie i składa papiery do plastycznego liceum.
Jednak jedno wydarzenie wywraca ich życie do góry nogami, zmienia ich.


"Czasem człowiekowi wydaje się, że coś wie, wie na pewno, a potem się okazuje, że nie wie nic."

„Oddam ci słońce” jest cudowną książką. Skłania do myślenia. Udowadnia, że więź rodzeństwa jest bardzo wytrzymała. Mnie się ona bardzo podobała. Chociaż...
Na początku mnie nudziła. Myślałam nawet żeby ją odłożyć, ale postanowiłam jeszcze dać jej szansę. I bardzo się z tego cieszę, bo okazała się bardzo wartościową pozycją. Podobały mi się opisy tego, jak Noah i Jude widzieli świat. Bliźniaki miały bardzo kreatywną wyobraźnię. I wielką pasję do sztuki. Podziwiam ich za to, że mimo trudności nie poddawali się, walczyli dalej, próbowali dalej. To się liczy. Więc jeśli wahacie się czy przeczytać – moja odpowiedź brzmi – tak!
 „Oddam ci słońce” jest książką naprawdę wartą poznania.

 


6 komentarzy:

  1. Bardzo dobra recenzja! Wydaje mi sie, ze zabrakło tylko słowa ,,ma", w zdaniu ,,...matką i wrażenie, ze ojciec..." Nie bede więcej przynudzać, bo ja sama bardzo nie lubie gdy ktoś kogo znam w realu wytyka mi błędy ;)
    Co do samej książki - kiedyś baaardzo chciałam przeczytac, tyle pozytywnych recenzji... Jednak jedna dziewczyna na ig napisała, ze ten chłopak w wieku 13 lat jest trochę gejowaty i to mnie bardzo zniechęciło. Myslalam, ze jest o czymś innym, a gdy zaczęłam z nią pisac rozczarowałam sie :(
    Więc raczej nie zamierzam po nia sięgać, ale ty i tak ujawinlas więcej tajemnicy niż większośc i przynajmniej wiem o czym jest ;)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - faktycznie brakuje tam "ma", musiałam nie zauważyć ;P Cieszę się, że moja recenzja ci się podoba :)
      A to, że ujawniłam więcej tajemnicy to dobrze czy raczej źle? ;P
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Jak na pierwszą recenzję jest genialna <3 Piszesz lepiej niż co poniektórzy doświadczeni blogerzy! Życzę samych sukcesów! :D

    booksureourworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Hej! Zostaw proszę po sobie jakiś ślad ♥ Każdy jeden komentarz to dla mnie wielka motywacja ♥ A jeśli spodobał Ci się mój blog to zaobserwuj, by być na bieżąco z postami :*
Nie zapomnij zostawić adresu do swojego bloga - z chęcią zajrzę ♥